11 razy w Holandii

  • Jarosław Piłat
    wyjeżdza przez biuro Lublin
    W jaki sposób dowiedział się Pan o naszej firmie?
    Informacje o biurze firmy AB Job Service w Lublinie znalazłem w Internecie. To było jeszcze w roku 2009, gdy na terenie woj. lubelskiego nie było jeszcze zbyt wiele agencji pośrednictwa pracy w Holandii.

    Dlaczego chciał Pan w ogóle wyjechać do pracy w Holandii?
    Chciałem spróbować pracy za granicą, zobaczyć jak jest w Holandii.

    Do jakiej pracy wyjechał Pan po raz pierwszy?
    Mój pierwszy wyjazd miał miejsce jeszcze w roku 2009. Wyjechałem na 8 tygodni pracy przy zbiorach jabłek i gruszek do lokacji AB Zeeland Goes.  Byłem bardzo zadowolony z pracy. Wyjechałem swoim własnym autem, którym dojeżdżałem też na miejsce pracy. Za dojazd do Holandii oraz paliwo już na miejscu w Holandii otrzymałem zwrot koszów. Z mojego pierwszego wyjazdu do Holandii byłem bardzo zadowolony i miło wspominam go do dziś. Pierwszy wyjazd pozwolił mi przekonać się, że Biuro pośrednictwa pracy AB Job Service w Lublinie jest w porządku i dlatego zdecydowałem się na ponowne wyjazdy.

    Cieszy nas bardzo, że od roku 2009 współpracuje Pan z nami do dziś. Ile razy wyjeżdżał Pan w sumie do Holandii za naszym pośrednictwem? I do jakich prac wyjeżdżał Pan najczęściej?
    Jakby zliczyć te wszystkie wyjazdy to było to 11 razy.  Najczęściej były to prace w szkółkach drzewek, przy zieleni miejskiej,  na szklarni przy kwiatach, czy też przy odchwaszczaniu.

    W jakich naszych lokacjach Pan pracował?
    AB Brabant Best, AB Zeeland Goes, AB Oost Dronten, AB Midden Nederland Houten,  AB Werkt Horst

    Na czym polegała Pana ostatnia praca?
    Moją ostatnią pracą była praca na fermie kurzej. Pracowałem ponad 60 h w tygodniu przez 5miesięcy. Była to praca w lokacji AB Werkt Horst.

    Którą z lokacji wspomina Pan najlepiej?
    Najmilej wspominam lokację AB Brabant Best.

    Jak na miejscu w Holandii układała się współpraca z poszczególnymi AB, koordynatorami?
    Nigdy na miejscu nie miałem większych problemów, także ciężko mi  ocenić rolę koordynatorów w tym zakresie.  Czasem zdarzało się, że czekałam na domku kilka dni, aż praca ruszy. Zazwyczaj nie trwało to jednak długo. Wyjątkiem jest tutaj AB Oost Dronten, gdzie wyjechałem do pracy przy ścinaniu kapusty na polu. Pracy nie było przez dłuższy czas, dlatego postanowiłem zjechać do Polski.  Niedługo potem byłem ponownie w Holandii, ale już w innym AB.
     
    Czy poleciłby Pan wyjazd komuś z rodziny? Komuś znajomemu?
    Tak, nawet już poleciłem… swojej własnej córce w wieku 19 lat oraz jej koleżance. Obie dziewczyny wyjechały do pracy w lokacji AB Oost Dronten.

    Co można usprawnić , ulepszyć w działaniu AB?
    Warunki mieszkaniowe oraz kontakt z niektórymi koordynatorami.

    Czy będzie Pan chciał wyjeżdżać z nami ponownie?
    Tak oczywiście
Szukasz pracy w Holandii? Zarejestruj się już teraz! REJESTRACJA